Reguly

Only words with 2 or more characters are accepted
Max 200 chars total
Space is used to split words, "" can be used to search for a whole string (not indexed search then)
AND, OR and NOT are prefix words, overruling the default operator
+/|/- equals AND, OR and NOT as operators.
All search words are converted to lowercase.

Krzysztof Falenta na zasłużonej emeryturze

Falenta pożegnanie - 1

Blisko trzy dekady trwała zawodowa przygoda Krzysztofa Falenty w REMONDIS Świdnik. Z końcem 2025 roku przeszedł na zasłużoną emeryturę, ale to nazwisko pamiętane będzie na korytarzach spółki jeszcze bardzo długo. Przez lata jego praca była synonimem: sumienności, rzetelności i dobrych kontaktów na linii spółka - samorząd.

Do równych 30 lat pracy w REMONDIS Świdnik, a wcześniej RETHMANN zabrakło Krzysztofowi Falencie niewiele, bo niecałe pół roku. Zanim wszedł do biznesu odpadowego, wiele lat pracował w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego - "Państwowe Zakłady Lotnicze Świdnik", znanej pokoleniom Polaków pod skrótem WSK "PZL Świdnik". Zajmował się tam najdłużej konstrukcjami w wydziale prób śmigłowców - Mi-2, Sokół i SW4, a później handlem barterowym z Rosją i krajami Wspólnoty Niepodległych Państw. Był dokładnie 22 lipca 1997 roku kiedy został dyrektorem w nowej spółce, powstałej w czasie przeobrażeń w mieście, kiedy zlikwidowane zostało komunalne wysypisko śmieci. Jak sam podkreśla - trochę przez przypadek...

- Na stanie było między innymi osiem "hakowców" na kontenery KP7 i trzeba było jeździć do Rokitna. Kompletna porażka. Rethmann dał w aporcie do spółki nowego Mercedesa, który był wyposażony w prasę zgniatającą. Zabierał zawartość stu pojemników, a Skoda lub Jelcz - dwudziesty. Jak łatwo policzyć trzeba było jechać do tego Rokitna nie pięć, tylko raz - mówi o swoich początkach w spółce Krzysztof Falenta.

Firma szybko zyskiwała coraz wyższą renomę i dziś jest jedną z wizytówek miasta.

- Byłem pierwszym prezesem spółki pochodzącym ze Świdnika. Powiedziałem: – Panowie. Ja jestem tutaj urodzony. Mnie tutaj wiele osób zna, podobnie jak moją rodzinę. Zależy mi na tym, żeby nie było żadnych skarg. Mam tu na biurku telefon. Chciałbym, żeby on do mnie nie dzwonił z pretensjami. Niektórzy pracownicy przyszli tutaj razem ze mną. Że do tej pory nie odeszli? O czymś to świadczy - podkreśla Krzysztof Falenta.

Recepta na sukces była relatywnie prosta.

- Potrafiłem pogodzić interesy obu wspólników – maksymalizacja zysków po stronie REMONDIS, minimalizacja ceny usługi po stronie miasta. Od żadnego z obydwu wspólników nie dostałem nigdy żadnej dotacji, a flotę pojazdów mamy jedną z najnowocześniejszych w Polsce. No i zrozumiałem, że praca w RETHMANN, wtedy jeszcze, to usługa dla ludności, a nie produkcja maszyny wojskowej. Zwieńczeniem mojej pracy był zakup nieruchomości na terenie należącym kiedyś do WSK, na której, po adaptacji, powstanie nowe zaplecze logistyczno-biurowe dla spółki. Aktualnie trwa tam adaptacja działki, przebudowa i budowa boksów na odpady segregowane czy instalacja wagi samochodowej - wybiega nieco w przyszłość, były już prezes REMONDIS Świdnik.

On sam będzie się temu przyglądał już z boku. Na emeryturze chce wrócić do swojej pasji.

- Emerytem z peselu to ja jestem od dwóch i pół roku. Działki nie mam, bo nie lubię. Kiedyś w młodości z upodobaniem grzebałem przy samochodzie. Zamierzam kupić Syrenę 105 lux, jaką kiedyś miałem. Lux polegało na tym, że dźwignię biegów miała w podłodze, nie przy kierownicy, no i fotele od Fiata 125p. Chciałbym mieć spółkę ze szwagrem, bo szwagier na posesji ma dwa garaże, a jednocześnie jest dobrym mechanikiem. Ja syrenkę znam od podszewki - zaznacza z uśmiechem Krzysztof Falenta.

Oficjalne pożegnanie Krzysztofa Falenty odbyło się na początku grudnia ubiegłego roku. Część w kameralnym gronie najważniejszych osób w spółce, część z radnymi Świdnika i władzami miasta, na czele z wieloletnim burmistrzem i obecnym starostą świdnickim, a wcześniej kolegą ze szkolnej ławki Krzysztofa Falenty - Waldemarem Jaksonem.

- Chciałbym bardzo podziękować moim szefom z obu stron - Torstenowi Weberowi, Leszkowi Pieszczkowi i Markowi Gębskiemu oraz Waldemarowi Jaksonowi, którzy dali mi wszelkie możliwości do rozwoju spółki. Kolejna cześć podziękowań musi powędrować do moich najbliższych współpracowników - Leszka Gryty, Leontyny Mitury, Macieja Gryty i Doroty Woźniak oraz wszystkich niewymienionych z imienia i nazwiska pracowników, którzy budowali przez lata pozycję spółki w Świdniku i okolicach. Wreszcie chciałem podziękować moim kolegom z całej Polski, za ich pomoc i wieloletnie wsparcie, a najbardziej - Ronaldowi Lasce i Monice Wierzbickiej, Rafałowi Jędrzejczakowi, Jackowi Żyłce, Ewie Kowalskiej, Honoracie Czechowskiej i Mariuszowi Kasprzakowi, Annie Dąbrowskiej, Piotrowi Lubosowi oraz Hubertowi Januszewskiemu, na których zawsze mogłem liczyć. Nie pozostaje mi już nic innego, jak życzyć mojemu następcy samych sukcesów - mówi Krzysztof Falenta z nutką nostalgii w głosie.

Decyzją obu wspólników, nowym prezesem REMONDIS Świdnik został były szef komunalnej spółki PEGIMEK, a ostatnio wiceburmistrz Świdnika - Jerzy Irsak.

Lokalizacje REMONDIS Polska

Tutaj znajdziesz wszystkie lokalizacje REMONDIS w Polsce - na mapie lub w formie listy. Dołączone dane kontaktowe.

Lokalizacje REMONDIS w Polsce


Lokalizacje grupy REMONDIS

Odkryj świat REMONDIS z około 1.500 oddziałami i firmami stowarzyszonymi w ponad 30 krajach.

Lokalizacje grupy REMONDIS